poniedziałek, 25 października 2010

Poległ na polu chwały


Mój Nikon Coolpix L19 służył mi wiernie od początku istnienia bloga i zrobił wszystkie zdjęcia, które możecie tu oglądać.
Zimą, na skutek upadku, złamała się klapka od komory z bateriami i musiałem ją za każdym ładowaniem przyklejać klejtaśmą.




Teraz jednak poległ ostatecznie, albowiem w plecaku przytulił się do czegoś twardego i nie wiedział, że ten miłosny uścisk okaże się śmiertelny dla wyświetlacza, który wydał ostatnie tchnienie i pękł.

Chwała mu !

4 komentarze:

Dominika N. Zurawska pisze...

ojej :( przykro mi :( I co teraz?
BTW ja fotografuję podobnym ale w wersji Panasonic :)

Anonimowy pisze...

Chwała mu chwała! Dawał sobie dzielnie radę. Ale widzę, że miałeś czym mu pstryknąc fotkę. Chyba nie pożyczonym sprzętem?
Alexandra

Poznań Bicycle Chic pisze...

I co teraz?
Tydzień byłem bez aparatu, a wczoraj skoczyłem sobie do Bronka (=Str. Browaru)i zakupiłem na górze Nikona Coolpix S8000. Nie znam się na aparatach, do tej pory miałem same Nikony i byłem zadowolony, a poza tym słyszałem, że to dobra firma.

I właśnie nim pstryknąłem fotkę.

slavkosnip pisze...

Szkoda!:( Chwała mu! Też postradałem dwa aparaty. Jeden spadł na beton o jeden raz za dużo i ekran przestawił mu się tak, ze kadrowało mi wszystkie fotki w 1/3, ale nie pękł, a drugi utopił się podczas ubiegłorocznego deszczowego tygodnia w Tatrach.Robi fotki od czasu do czasu, ze nigdy nie wiadomo kiedy.Został mi ostatni. Pozdrawiam serdecznie:)

Kontakt: poznanbicyclechic@gmail.com

Jeżeli z jakichś powodów nie życzysz sobie, aby Twoje zdjęcie było na blogu, napisz do mnie, a usunę.

Poznań Bicycle Chic's Fan Box

Obserwatorzy