sobota, 28 listopada 2009

Tradycja jeżdżenia rowerem w Poznaniu

Ogłaszam, że taka tradycja w Poznaniu istnieje, wbrew słynnej wypowiedzi prezydenta miasta, z którą możecie się zapoznać pod tym linkiem: http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36044,6568389,Grobelny__Nie_ma_tradycji__nie_ma_ulatwien.html


Co Wy na to?

Sabina, a.k.a. Saab...


Żywe kolory pięknie rozbijają szarość jesieni.


czwartek, 26 listopada 2009

Norweski szyk na Półwiejskiej

Coraz więcej Poznaniu interesujących studentów.

Powiew Skandynawii.

I tworzy się coraz bardziej otwarty, kosmopolityczny, metropolitalny klimat.

To zdjęcie, niestety, mi nie wyszło, ale ujęcie jest tak ładne, że mimo wszystko postanowiłem je opublikować

Coraz bliżej do Kopenhagi i Amsterdamu ?

Półwiejska jak Damrak, czy Stroget.

Listopadowe powietrze jest tak rześkie i orzeźwiające, że przyjemnie się jeździ.


niedziela, 22 listopada 2009

Dojeżdżanie do pracy

Właśnie sfotografowałem osobę, która codziennie w ten sposób dojeżdża do pracy.

Właśnie przywiązywała rower do miejsca parkingowego.

Niech sobie tramwaj jedzie.

Jest nas coraz więcej.
czwartek, 19 listopada 2009

Pod Starym Browarem

Dużo ludzi przemyka ulicą Półwiejską i bardzo często są to ciekawe osoby. Właśnie trafiłem na poetę.

środa, 18 listopada 2009

November rain

Ciąle pada, asfalt ulic jest dziś śliski, jak brzuch ryby, mokre niebo się opuszcza coraz niżej, aby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie, a ja....

A ja jadę, desperacko i na przekór wszystkim moknę, patrzę w niebo, biorę w usta deszczu krople, patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.

A ja jadę i niestraszna mi wichura ni ulewa, ani piorun, który trafił obok drzewa, słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa.
wtorek, 17 listopada 2009

A w centrum Poznania dzieje się...

Zwłaszcza w godzinach przedpołudniowych, kiedy machiny pobliskich uniwersytetów chodzą na najwyższych obrotach, a kominy dymią pełną parą, jak w czasach industrialnych fabryki.

Uniwersytet Adama Mickiewicza, to ponoć największy zakład pracy w mieście (nie fabryka Cegielskiego!) i on w dużym stopniu, wraz z mniejszymi uczelniami, generuje ten ruch rowerowy w śródmieściu.

Ale czy polityka miasta nadąża za tym ruchem rowerowym? W żadnym wypadku! Prędzej zbudują podziemne przejścia dla pająków, niż drogi rowerowe. Jak widać, cykliści przemykają ciasnymi chodnikami między pieszymi, a najodważniejsi ryzykują utratę zdrowia lub życia na jezdniach.


poniedziałek, 16 listopada 2009

Impresye z ulic

Klasyczny, monumentalny przykład cycle chic.

Jak z Kopenhagi.


Tak szybko przeleciała, że nie zdążyłem wyjąć aparatu, więc wyszło, jak widać.

Dwóch dżentelmenów na sobotnim spacerze.
niedziela, 15 listopada 2009

Rower poziomy

Taki oto niesamowity duet dziewczyny z pojazdem zobaczyłem podczas wieczornego spaceru po mieście. Oczywiście nie popuściłem i zapragnąłem mieć go na blogu. Jego właścicielka okazała się osobą równie niesamowitą i interesującą, no i oczywiście zgodziła się na małą sesyjkę zdjęciową.




Okazało się, że moja Modelka właśnie wraca z odbywającego się w tym dniu w Poznaniu Marszu Równości i pełna entuzjazmu wyciągnęła kolorową chorągiewkę.



Most św. Rocha jest zdecydowanie jednym z najklimatyczniejszych miejsc w Poznaniu i mój Obiekt prezentuje się w tej scenerii bardzo ciekawie, powiedziałbym: ezoterycznie.

piątek, 13 listopada 2009

Marta

Co tu gadać. Ona mówi sama za siebie.












Kontakt: poznanbicyclechic@gmail.com

Jeżeli z jakichś powodów nie życzysz sobie, aby Twoje zdjęcie było na blogu, napisz do mnie, a usunę.

Poznań Bicycle Chic's Fan Box

Obserwatorzy