środa, 22 września 2010

Księżyc, rower, Rusałka i ja

Cudowne, bezchmurne niebo, rześkie powietrze, pełnia Księżyca !



Takiej rowerowej ekstazy doświadczyłem dziś, jadąc ze Smochowic na Winogrady, ok. godziny 20.30. Z ulicy Dąbrowskiego, skręciłem w ul. Bużańską na Woli, żeby doświadczyć przyjemności nocnej przejażdżki nad Rusałką. I nie żałuję. Polecam. No, może nie samemu.



Kategoria: fotografia "abstrakcyjna". To nic, że nie wiadomo, co to jest. Tym też chcę się z Wami podzielić.



Bystry obserwator zapewne dostrzeże kontury siodełka, koła ze szprychami, czy kierownicy na kolejnych zdjęciach. A wszystko w świetle Księżyca.


11 komentarze:

Anonimowy pisze...

polemizowałabym z tym bezchmurnym, już na pierwszym zdjęciu widać wyraźnie oswietlnoną przez księżyc chmurę :P i coś mało gwiazd jak na bezchmurne niebo ;)

pozdr

Ola

Poznań Bicycle Chic pisze...

Eeee, to taka jedna mała chmurka, która znalazła się akurat blisko xiężyca, a tak, to rzeczywiście było malutko chmur.

w1m pisze...

Cycle Chic to nie tylko rower i rowerzyst(k)a, to także poezja powstająca z interakcji tego duetu z otoczeniem :-D. Normalnie wikipedia ;-)

Marsjanin pisze...

Ładne i do tego pomysłowe; szkoda, że wyciąłeś EXIF-a, poczytałbym sobie.

Poznań Bicycle Chic pisze...

A co to jest EXIF ?

Anonimowy pisze...

takie metadane zapisywane w pliku zdjęcia przez aparat (są w nim nazwa aparatu i ustawienia, takie jak czas naświetlenia, wartość przesłony, czułość matrycy w ISO czy ogniskowa obiektywu oraz położenie aparatu(pionowe/poziome)), Marsjanin pewnie fanem fotografii jest :)

pozdr

Ola

Marsjanin pisze...

Tak jak Ola pisze, poza tym niektóre programy obrabiające zdjęcia dołączają tam informacje o sobie, czasem chyba bardziej szczegółowo, np. o użytych filtrach. Dobre programy pozwalają przy obróbce (np. zmniejszaniu fotki) na pozostawienie oryginalnej zawartości EXIF. :)

Fanem, no, tak poniekąd. Lubię (choć rzadko mam okazję robić) fotografię długo naświetlaną. Mała chwalaczka tutaj.

Poznań Bicycle Chic pisze...

Aaaale obciach...
Widzę, że tu fachowcy, a ja jak na dziś mam automat za 300 zł i używam tylko jednego parametru: "easy auto mode".
Ale myślę, że z czasem wyrobię się, przynajmniej wypadałoby, bo blog zobowiązuje.

Ludzie, pochwalcie się ! Prześlijcie od czasu do czasu jakieś fajne zdjątka (byle związane z tematem bloga), to opublikuję, zareklamuję twórczość danej osoby i będę się cieszył.

Marsjanin pisze...

Fachowiec ze mnie żaden. :) To powyżej też kompaktem za 300 zł robione (acz Canon potrafi tu więcej niż konkurencja). Ale warto pobawić się parametrami i niekoniecznie udziwniać: ISO jak najmniejsze, resztę automat ustawi na np. 0,25 sekundy. Foto w ruchu wyjdzie poruszone ale pozowane będzie OK. Oczwiście ze statywem. Za to pozbędziesz się szumów o które łatwo w trybie auto o zmierzchu lub przy pochmurnej pogodzie (automat da ISO 400 albo więcej i zrobi krótką migawkę rzędu 0,02 s) Czasem to przydatne – sam robię fotki czegoś,co się rusza w ISO 1600, ale „śnieg” mam wtedy jak na starym TV bez dobrej anteny. Potrzebne, gdy trzeba coś ruchomego po półciemku udokumentować, ale nie da się tak zrobić ładnej fotki.

Poznań Bicycle Chic pisze...

Powoli trzeba będzie wrócić do tej wiedzy o technice fotografowania, w którą wczytywałem się ostatnio w podstawówce... Ze statywem, to ja raczej nie będę jeździł, bo te zdjęcia są robione przy okazji, a dźwigać klamot po mieście, to chyba tylko na jakieś specjalne sesje.

Jak na razie, to stosuję fotograficzną zasadę złotego podziału. Zapewne słyszałeś o tym.

Marsjanin pisze...

> Ze statywem, to ja raczej nie będę
> jeździł, bo te zdjęcia są robione przy
> okazji, a dźwigać klamot po mieście,
> to chyba tylko na jakieś specjalne
> sesje.

Chyba pokazywałem Ci już to cacko od Hamy. Chodzi po prostu o unieruchomienie aparatu, by nie strzelać fot w półmroku z ręki. Jak u mnie (fotki powyżej) – sprawdza się, a za tę cenę to grzech nie mieć.

> Jak na razie, to stosuję fotograficzną
> zasadę złotego podziału. Zapewne
> słyszałeś o tym.

Nawet moja „maupka” potrafi te linie wyświetlać, choć rzadko z tego korzystałem. Może warto mi spróbować częściej. :)

Kontakt: poznanbicyclechic@gmail.com

Jeżeli z jakichś powodów nie życzysz sobie, aby Twoje zdjęcie było na blogu, napisz do mnie, a usunę.

Poznań Bicycle Chic's Fan Box

Obserwatorzy