wtorek, 30 listopada 2010

A Wy gdzie ?

Jaaa sobie wyjeżdżam dzisiaj na ulice, a tu NIIIC, prawie nie ma rowerzystów. Myślę sobie, co to takiego się stało, że zniknęli ? Powariowali, czy co? Może dzisiaj są na jakichś zawodach kolarskich nad Maltą, albo wszyscy się zmówili przez internet i ostro trenują na Cytadeli ? Albo pojechali na jakiś rajd za miasto ?

Cały Łazarz przejechałem , Hetmańską i Dębiec, no może dwóch facetów spotkałem na rowerach. Potem wyskoczyłem na Świerczewo, wróciłem z powrotem na Dębiec i dopiero w drodze na Winogrady spotkałem kogoś na dwóch kółkach. A gdy wracałem po 23. z Winograd na Łazarz, to nawet pieszych nie widziałem.
Fajniutka pogoda, miły chłodek, śnieżek milutko całuje po policzkach, w puchowej kurtce jest mi ciepło i komfortowo. Trochę ślisko, ale wystarczy jechać wolniej i nie wykonywać gwałtownych manewrów.




W związku z tym wypycham na górę listy linków poradnik rowerzysty zimowego. Poczytajcie sobie i naprawdę gwarantuje, że jeździ się fajnie.

Ja tak naprawdę jestem ciepłulubnym zmarzluchem, wrażliwym na zimno, z którego znajomi nabijają się, gdy wchodzę latem do jeziora, że robię to pół godziny. Nawet na basenie marudzę, że woda za zimna. Nie mam w sobie nic z masochisty, tylko hedonisty.

I z tej pozycji mogę Wam powiedzieć, że gdy się odpowiednio ubierzesz, to na rowerze w zimie jest zupełnie normalnie, a na pewno lepiej, niż we wrześniowym deszczu.



A tą spotkaną osobą był Światosław, który właśnie wraca z zajęć jogi na Rozbracie. Jest fotografem.


3 komentarze:

Dominika N. Zurawska pisze...

a ja dzisiaj szłam pieszo - Piątkowo - św. Marcin - Stary Rynek i chyba ponad dziesięciu rowerzystów naliczyłam ;)

Dominika N. Zurawska pisze...

Dobrze :) postaram się zrobić następnym razem jakieś fotki.

Poznań Bicycle Chic pisze...

Fajnie. Dzięki.

Kontakt: poznanbicyclechic@gmail.com

Jeżeli z jakichś powodów nie życzysz sobie, aby Twoje zdjęcie było na blogu, napisz do mnie, a usunę.

Poznań Bicycle Chic's Fan Box

Obserwatorzy