czwartek, 3 grudnia 2009

Jeżycjada

Właśnie w tych okolicach Małgorzata Musierowicz umieszcza akcję swoich xiążek.

Ta jesienna kolorystyka jest tak ciepła i przyjemna, jak jej słynne powieści.

Daaawno nie czytałem Jeżycjady i nawet nie pamiętam, czy występuje tam rower ?

W każdym razie być może macie przed sobą Idę, albo Kłamczuchę.

Bardzo stylowo się prezentuje.
alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411346236794015218" />
Sorry ,ale ten cholerny napis mi się sam włączył i nie wiem, jak go zlikwidować, może wiecie?

I tą stylową machiną objeżdża liczne kliniki swojej uczelni.
wtorek, 1 grudnia 2009

Z pieskiem

Piękna przejażdżka rowerem z psem na smyczy.

Obydwaj zadowoleni po 10- kilometrowej jeździe i biegu.

Taki zwierzak, żeby być szczęśliwy, potrzebuje się porządnie wybiegać. I na szczęście ma z kim.

Jazda z pieskiem na smyczy na pewno wymaga wyższych umiejętności

Choć chwilami może się zmieniać w zaprzęg i pewnie można poodpoczywać od pedałowania.

Piesek był speszony, spłonął panieńskim rumieńcem i wstydził się spojrzeć w obiektyw, choć miałem zamiar robić mu piękny portret en face.

Chwila zadumy...
sobota, 28 listopada 2009

Tradycja jeżdżenia rowerem w Poznaniu

Ogłaszam, że taka tradycja w Poznaniu istnieje, wbrew słynnej wypowiedzi prezydenta miasta, z którą możecie się zapoznać pod tym linkiem: http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36044,6568389,Grobelny__Nie_ma_tradycji__nie_ma_ulatwien.html


Co Wy na to?

Sabina, a.k.a. Saab...


Żywe kolory pięknie rozbijają szarość jesieni.


czwartek, 26 listopada 2009

Norweski szyk na Półwiejskiej

Coraz więcej Poznaniu interesujących studentów.

Powiew Skandynawii.

I tworzy się coraz bardziej otwarty, kosmopolityczny, metropolitalny klimat.

To zdjęcie, niestety, mi nie wyszło, ale ujęcie jest tak ładne, że mimo wszystko postanowiłem je opublikować

Coraz bliżej do Kopenhagi i Amsterdamu ?

Półwiejska jak Damrak, czy Stroget.

Listopadowe powietrze jest tak rześkie i orzeźwiające, że przyjemnie się jeździ.


niedziela, 22 listopada 2009

Dojeżdżanie do pracy

Właśnie sfotografowałem osobę, która codziennie w ten sposób dojeżdża do pracy.

Właśnie przywiązywała rower do miejsca parkingowego.

Niech sobie tramwaj jedzie.

Jest nas coraz więcej.
czwartek, 19 listopada 2009

Pod Starym Browarem

Dużo ludzi przemyka ulicą Półwiejską i bardzo często są to ciekawe osoby. Właśnie trafiłem na poetę.

środa, 18 listopada 2009

November rain

Ciąle pada, asfalt ulic jest dziś śliski, jak brzuch ryby, mokre niebo się opuszcza coraz niżej, aby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie, a ja....

A ja jadę, desperacko i na przekór wszystkim moknę, patrzę w niebo, biorę w usta deszczu krople, patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic.

A ja jadę i niestraszna mi wichura ni ulewa, ani piorun, który trafił obok drzewa, słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa.

Kontakt: poznanbicyclechic@gmail.com

Jeżeli z jakichś powodów nie życzysz sobie, aby Twoje zdjęcie było na blogu, napisz do mnie, a usunę.

Poznań Bicycle Chic's Fan Box

Obserwatorzy