środa, 13 kwietnia 2011

Dziwny jest ten świat


Tu pusto, tam pełno...


poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Gdy wiatr dmie we włosy,



to Weronika i tak jedzie rowerem do szkoły.
Właśnie odgarnia blond grzywę z czoła i opowiada, że codziennie pokonuje szlak z Parku Wilsona na os. Sobieskiego i z powrotem, dojeżdżając do swojego LO.



Właśnie wraca z zajęć i ma to szczęście, że wiatr ją popycha z tyłu, czyli idealny fordewind lub halsuje na baksztagu, używając terminologii żelarskiej



Ja tak dobrze nie mam i muszę się zmagać z ostrym bajdewindem
sobota, 9 kwietnia 2011

W ścisłym szyku geometrycznym

Trzech facetów, a ja czwarty, w ścisłym porządku przejeżdża przez przejście dla pieszych



Natężenie ruchu rowerowego wyraźnie wzrasta. Spontaniczna kawalkada udaje się w kierunku Piątkowa.


czwartek, 7 kwietnia 2011

Lila


Jak okazało się, w zimie już wystąpiła na blogu, ale wtedy było ciemno, zimno i w grubej czapie.



wtorek, 5 kwietnia 2011

Strzały na ulicach


Narzędzie: aparat



Cel: rowerzyści


niedziela, 3 kwietnia 2011

Saturday Night Fever



piątek, 1 kwietnia 2011

Prima Aprilis


Zrobili kawał.

Kontakt: poznanbicyclechic@gmail.com

Jeżeli z jakichś powodów nie życzysz sobie, aby Twoje zdjęcie było na blogu, napisz do mnie, a usunę.

Poznań Bicycle Chic's Fan Box

Obserwatorzy